Strona głównaStrona główna
Strona głównaStrona główna

Scenariusz dla 4-latków

Drukuj PDF

Scenariusz zajęcia otwartego dla rodziców w grupie dzieci 4-letnich pt. "Razem z misiami poznajemy zwierzęta"


Temat: Obejrzyj teatrzyk  Kłopoty małej kózki  na podstawie wiersza Jana Brzechwy
„ Koziołeczek” i  powiedz jakie kłopoty miała mała kózka

Temat kompleksowy : NASI PRZYJACIELE Z GOSPODARSTWA WIEJSKIEGO

Cele:

  • dziecko rozpoznaje i odtwarza głosy zwierząt żyjących w gospodarstwie domowym,
  • wypowiada się na dany temat,
  • odgrywa scenkę dialogową,
  • wzbogaca swoje słownictwo,
  • potrafi odszukać wśród innych imion swoje
  • rozpoznaje pierwszą literę swojego imienia
  • klasyfikuje obrazki
  • przelicza zwierzęta posługując się liczebnikami głównymi oraz określa liczbę elementów

PRZEBIEG :

1. Powitanie rodziców zabawą integrującą pt. „ Wszyscy są witam Was”

2. Popatrzcie oprócz rodziców odwiedzili nas jeszcze inni goście ( misie ). One także chciałyby poznać różne zwierzęta.  Zaprośmy misie do wspólnej zabawy. Na dywanie przygotowane są dywaniki dla każdego dziecka. Obok przy ścianie siedzą misie z wizytówkami. Każde dziecko bierze misia ze swoim imieniem i sadza go na dywaniku.

3. "Czyj to głos?" – zagadki słuchowe

Dzieci słuchają głosów zwierząt żyjących w gospodarstwie domowym nagranych na płycie CD. Odgadują co to za zwierzę i odszukują obrazek.

4. „Co to za zwierzę”- odkrywanie części obrazka

Obrazki zwierząt zasłonięte papierem. Każde dziecko toczy kostką z figurami i odkrywa tę część papieru jaki wskazuje kostka. Próbuje odgadnąć co to za zwierzę. ( koza, kura, krowa )

5. Wirujące zdanie – ćwiczenie dykcji

Wszyscy siedzą w kręgu . Wypowiadanie znanego powiedzenia „ żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała” na różne sposoby ( szybko – wolno , głośno – cicho , wesoło – smutno , wszyscy razem lub sztafetowo każdy po jednym wyrazie ).

6. Chór zwierząt

Zwierzęta postanowiły nauczyć się śpiewać. Tak śpiewały kurki, tak krowy, a tak pieski itd. Śpiewanie piosenki sylabami ( me , me ,me ) naśladującymi głosy zwierząt na melodię „My jesteśmy krasnoludki” . Dzieci na przerwę w muzyce zmieniają obręcze .

7. Inscenizacja wiersza Jana Brzechwy „Koziołeczek” przedstawionego w formie teatrzyku   sylwetowego.

8. Rozmowa  zainspirowana przedstawieniem

Po obejrzeniu inscenizacji nauczycielka kieruje pytania do dzieci :

  • dlaczego koziołeczek nie zrobił zakupów ?
  • czego się bał koziołeczek ?
  • jak myślicie, co czuł koziołeczek, gdy spotkał na drodze stonogę i chustkę?

Może zmienić bajkę tak , aby się dobrze skończyła .Wysłuchanie propozycji dzieci na inne zakończenie bajki .

9.Zabawa w teatr

Dzieci próbują odegrać swoimi słowami scenkę z krótkim dialogiem w parze z kolegą przy użyciu kukiełek sylwetowych.

10.Poszukaj swojego domku

Zaprowadź misia do swojego domku ( obręczy z pierwszą literą swojego imienia. Dziecko rozpoznaje pierwszą literę swojego imienia i na przerwę w muzyce siada w obręczy ( domku ).

11. Policz i nazwij zwierzęta na dywaniku

Razem z misiem policz ile masz zwierząt. Powiedz misiowi jak nazywają się zwierzęta na obrazkach.

12. Kolorowa stonoga

Pamiętacie czego bał się koziołeczek? ( stonogi ). Wspólnie zrobimy kolorową stonogę, której nie będziemy się bać. Każde dziecko odszukuje koła ze swoją literą, ozdabia je, dokleja nogi  i dołącza do jednej stonogi. Zabawa przy piosence „ Stonoga”

13.  Podziękowanie dzieciom i rodzicom za wspólną zabawę- wręczenie medali.

Na zakończenie pożegnamy się tak jak zwierzęta- miau,  hau – według propozycji dzieci.

                                                                         prowadząca: Danuta Banach

 

Koziołeczek- Jan Brzechwa

Posłał kozioł koziołeczka
Po bułeczki do miasteczka.
Koziołeczek ruszył w drogę,
Wtem się natknął na stonogę.
Zadrżał z trwogi, no i w nogi,
Gaik, steczka, mostek, rzeczka,
A tam czekał ojciec srogi
I ukarał koziołeczka:
„Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł, wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!”
A koziołek tylko beczy:
„Jak nie uciec, ojcze drogi?
Przecież sam rozumiesz to:
Ja mam tylko cztery nogi,
A stonoga ma ich sto!”
Posłał kozioł koziołeczka
Do miasteczka po ciasteczka.
Koziołeczek mknie raz- dwa -trzy.
Nagle staje, nagle patrzy:
Chustka wisi na parkanie...
Koziołeczek tedy w nogi
I znów dostał w domu lanie,
Bo był ojciec bardzo srogi:
„Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł, wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!”
A koziołek tylko beczy:
Jak nie uciec, ojcze drogi,
Czyż jest słuszna kara twa?
Chustka ma wszak cztery rogi,
A ja mam zaledwie dwa!”